Strona głównaTurystykaDo zobaczeniaLubin. Skwer Kajka i Kokosza.

Lubin. Skwer Kajka i Kokosza.

Mamy w Lubinie jedno z nielicznych w Polsce miejsc poświęconych kultowym bohaterom polskiej popkultury.

Otóż na osiedlu Przylesie, a dokładnie przy ulicy Kruczej znajduje się kapitalny skwer Kajka i Kokosza, na którym smok Miluś zionie wodą, Zbójcerze szykują się do ataku, a bohaterowie magicznego świata Christy ruszają do akcji. Tam jest tak brzydko, że aż pięknie!

Dziękujemy, że nas czytasz! Będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli zdecydujesz się wesprzeć nas na Zrzutce! Dziękujemy! 

No dobrze, żartuję z tym brzydko, ale tylko trochę zwłaszcza, że postaci bohaterów, którym poświęcony jest skwer – nie ma co ukrywać – szczypią w oczy.

Na szczęście kompozycja pozostałej części, czyli plac zabaw oraz zaplanowanie zieleni oraz rozmieszczenie ławek i innych miejsc do odpoczynku sprawiają, że to miejsce jest bardzo przyjemne i służy mieszkańcom oraz zaciekawionym gościom.

Skwer Kajka i Kokosza otwarto w 2013 roku, a jego budowa kosztowała nieco ponad półtora miliona złotych. Znajdziemy tu najbardziej ikonicznych bohaterów komiksowej sagi stworzonej przez Janusza Christę. Oczywiście dzielni słowiańscy woje Kajko i Kokosz, wiecznie zdesperowany kasztelan Mirmił z nieodłączną żoną Lubawą, Hegemon zagrzewający do walki swoich fajtłapowatych zbójcerzy i towarzyszący mu lizus Kapral oraz biegnący na odsiecz zbój Łamignat wraz z żoną Jagą, która wesprze czarami broniących się mieszkańców Mirmiłowa, w którym mieszkają nasi bohaterowie.

Jeśli przyjechaliście spoza Lubina musicie dotrzeć do ulicy, przy której znajduje się skwer.  Równie dobrze możecie kierować się w stronę ulicy Kruczej lub Leśnej. Jako punkt orientacyjny przyjmijcie stojące naprzeciwko siebie dyskonty Netto raz Biedronka. Tam właśnie zostawcie auto, bo przy skwerze wolnych miejsc parkingowych brak.

Figury otacza bardzo przyjemnie zaprojektowany skwer pełen krzewów, traw i elementów małej architektury. Tuż obok znajduje się bardzo ładny plac zabaw.

Skąd pomysł na tego typu skwer? Jak powiedział miejskiemu portalowi Lubin.pl prezydent miasta Robert Raczyński:

„Próbujemy przypomnieć część polskiej historii. Ciągle oglądamy zagraniczne komiksy, podczas gdy mamy swoje własne, polskie, jak „Kajko i Kokosz”.

I to jest świetne podejście. Trzeba pokazywać naszą kulturę. Przeszłość, która nas ukształtowała. Bo bez świadomości tego kim jesteśmy, jakie historyczne czynniki wpływały na nas, naszych rodziców nie będziemy w stanie określić kim w ogóle jesteśmy. Będziemy miotać się od ściany do ściany próbując być ludźmi bez właściwości i charakteru.

Dlatego Skwer Kajka i Kokosza jest nie tylko bardzo ładnym miejscem zabaw i spotkań. To przede wszystkim miejsce, w którym nasze dzieci i wnuki mogą poznać co nas ukształtowało i dlaczego.

Autor

  • Wydawca i redaktor magazynu "Srebrny Kompas" oraz portalu "Tu Lubin". Autor książki "Dzikie historie" Norwegia", wydawca w Wydawnictwie Srebrny Kompas. Człowiek pracy najemnej. Po przejściach, których nie życzy nikomu.

Keep exploring...

Where to Stay in Bogotá: The Best Neighborhoods for Your Visit

Creating a brand new sound from nothing can be quite tricky when you first start out which is why we have compiled a list...

10 Travel Hacking Mistakes to Avoid

Creating a brand new sound from nothing can be quite tricky when you first start out which is why we have compiled a list...

Places to travel

Fishing Season on Mayflower

Mayflower Riverbed, Oakland, California
Free

Pumpkin Patch Season

Notch Trail, Pacifica, California
10$

Veteran’s Day Celebration

McLaren Park, San Francisco, California
Free

Related Articles

Mieszkańcy lubińskiego zoo. „Orzeł stepowy”

Kiedy pracowałem w lubińskim Parku Wrocławskim, czyli Centrum Edukacji Przyrodniczej, czyli zoo Lubin, uwielbiałem...

Opowieści o ludziach: Chciałem być biznesmenem

Patrzy na mnie niepewnie. Jakby nie wierzył, iż w jego przygodzie może być coś...

Słowiański hymn wojenny. Nowy hymn Zagłębia?

Za chwilę dostatniemy bęcki od "hardkorowych" fanów Zagłębie Lubin, ale to jednak my byliśmy...

Mieszkańcy lubińskiego zoo – Bielik. O tym, jak stanąłem oko w oko z tym największym polskim skrzydlatym drapieżcą!

Choć jest naszym symbolem narodowym i powodem do dumy, rzeczywistość nie już juz tak...

Opowieści o ludziach: Jak pies z kotem…

Kiedyś byli bardzo szczęśliwi. Łączyło ich wszystko. I dom, i wspólne spacery, a nade...

Kwartał Weteranów w Rynku. Wesprzyjmy tych, którzy „od zawsze” prowadzą punkty usługowe w Lubinie!

Zawsze gdy wracam do Lubina, a moje włosy błagają mnie: - zetnij mnie! odwiedzam...

„Kiedy Lubin miedzią błysnął”. Pamiętacie tę kultową piosenkę?

Jednym z trwałym wspomnień o Lubinie jest nieformalny hymn naszego miasta, którego uczono nas,...

Lubiński krąg życia

Był 2011 rok i Robert Raczyński był dopiero na początku swojej politycznej drogi, choć...