Patrzy na mnie niepewnie. Jakby nie wierzył, iż w jego przygodzie może być coś ciekawego. Chciałby tylko przestrzec takich jak on cwaniaków. Nie opłaca...
Choć jest naszym symbolem narodowym i powodem do dumy, rzeczywistość nie już juz tak wspaniała. Ten ptasi kleptoman, pasożyt i padlinożerca jest największym ptakiem...
Kiedyś byli bardzo szczęśliwi. Łączyło ich wszystko. I dom, i wspólne spacery, a nade wszystko Marzenka. Dla niej gotowi byli oddać duszę diabłu. Każdy...
Pochodzę z rodziny, w której już artykułowanie słów Polska, Ojczyzna przywołuje dreszcze, bo takie są ważne. Takie znaczące w życiu. I nie ma w nich żadnego patosu,...
Na lotnisku Newark ląduje samolot z Johannesburga. Ze środka wychodzi Zbyszek. Chwilę stoi, patrzy w niebo. Jest pochmurnie i mży. Twarz Zbyszka jest jakby...
Do niedawna N. mieszkali na lubińskim Przylesiu. Teraz żyją na wsi. Ich obejście widać z daleka. Wchodzę w podwórze. W trawie kolorowe bloki piaskowca....
Najpierw małe miasteczko. Wszyscy się w nim znali. Uśmiechali się do siebie częściej i pomagali sobie na co dzień. Wiem, co mówię.
Widziałem serca ówczesnych...
Andrzej rozpoczynał dzień pracy słuszną porcją berbeluchy własnej produkcji. Tym razem było inaczej, gdyż tego dnia ukończył czterdzieści siedem lat, zatem słuszna porcja przybrała...
Lubię patrzeć na lecące wysoko samoloty. Takie malutkie, nierealne. Smuga za nimi tylko dobrze widoczna, a one same ledwo, ledwo. A przecież to wielkie...
Patrzy na mnie niepewnie. Jakby nie wierzył, iż w jego przygodzie może być coś ciekawego. Chciałby tylko przestrzec takich jak on cwaniaków. Nie opłaca...
Choć jest naszym symbolem narodowym i powodem do dumy, rzeczywistość nie już juz tak wspaniała. Ten ptasi kleptoman, pasożyt i padlinożerca jest największym ptakiem...