Dzień dobry, Tu Lubin!

Zawsze lubiłem czytać. Dzięki lekturom odwiedzałem odległe światy lub kreowałem w wyobraźni zupełnie nowe przestrzenie. Wzruszałem się, przeżywałem losy bohaterów, oczyma wyobraźni podróżowałem przez cudowne, bezkresne dzikie pola sienkiewiczowskiej „Trylogii” i broniłem Zbaraża razem z bohaterami powieści „Ogniem i mieczem”. Z wojakiem Szwejkiem zwiedziłem krainę biurokratycznego absurdu, a jakiś czas później płakałem na grobie zmarłego Robin Hooda. Z czasem pasja czytania przekształciła się w fascynację pisaniem.

W szkole podstawowej były to gazetki szkolne wieszane w specjalnych gablotkach. Potem partyzancko tworzone gazety pisane przez pozytywnych wariatów, którzy postanowili dzielić się swoimi pasjami z ludźmi.

Aż postanowiłem spróbować się ze scenariuszem filmowym. Uczyłem się go mozolnie, ucząc się od twórców takich przebojów, jak „Shrek”, którzy dzielili się swoimi doświadczeniami w raczkującym dopiero internecie. I tak krok po kroku powstał tekst „Czas ludzi cienia” – scenariusz dramatu, którego akcja rozgrywa się w moim rodzinnym Lubinie. Jestem dumny, że tekst dotarł do finałowej dwunastki polskiej edycji Scenariuszowego Konkursu o Nagrodę Hartley – Merill.

W międzyczasie napisałem scenariusz „Cisna `47” opowiadającego o walkach z UPA i operacji „Wisła”. Było to na tyle ciekawe, że jedno z polskich studiów filmowych kupiło prawa do realizacji filmu na podstawie mojego scenariusza. To, że ostatecznie film nie powstał… może to i dobrze.

Kolejnym kroczkiem było utworzenie gazety. Internetowej. Było więc Maddogowo, był Mój Codziennik, był Lubiniak, by w końcu powstał Srebrny Kompas – nowoczesny magazyn online pielęgnujący to co najlepsze w byłym tygodniku Przekrój czy Polityka.

I „Dzikie historie: Norwegia” czyli mój debiut literacki. Książka będąca zapisem lat spędzonych w Norwegii. Książka intensywna, pełna refleksji, humoru, ale odrobinę gorzka – bowiem pokazuje Polskę lat 90- tych.

Czas przełomu, w którym ludzie bez skrupułów deptali resztę. To po części historia lubińska.

Zachęcam was do lektury książki, która dostępna jest na stronie wydawnictwa, które jest kolejnym etapem w moim życiu. Tak, założyłem je. Jeśli wierzyć recenzjom, powstała naprawdę fajna i wartościowa książka.

I w jego ramach oprócz moich norweskich „Dzikich historii” wydałem intymną publikację „Pomiędzy naszymi światami” lubinianki Katarzyny Marcinek, a za chwilę ukaże się drugi numer stustronicowego Magazynu Historii Fabularnych, w którym znajdziecie same cudowności reprezentujące każdy gatunek literacki.

Aż nadszedł czas na lokalny serwis. „Tu Lubin”, co wiąże się z moim powrotem po dwudziestu latach na stare śmieci. To czas radości, smutków, choroby, załamań, nadziei, rozczarowań i zmagań z rzeczywistością. To czas uporczywej próby odnalezienia siebie na nowo, gdy umysłem tkwisz w przeszłości, która była wszystkim.

O czym jest, będzie „Tu Lubin”?

“Tu Lubin. O Lubinie wiemy wszystko” to nowoczesny magazyn miejski, w którym autorzy skupiają się na życiu miasta, jego historii, codzienności, ludziach, a przede wszystkim na detalach, które nie tylko nadają życiu smak, ale tworzą naszą rzeczywistość.

Nie interesuje nas doraźność, a naszym wyróżnikiem nie będą newsy lecz ciekawe, lokalne historie oraz fotografie Lubina i okolic. Chcemy, by nasze miasto w końcu doczekało się miejsca w sieci, które możemy z dumą pokazać nie tylko własnym mieszkańcom na nowo odkrywającym swoje miejsca lecz przyjezdnym, którzy będą mieli okazję poznać  nowoczesny, przyjazny, czysty i zielony Lubin.

Wzorujemy się na najlepszych tytułach. Punktem odniesienia jest dla nas legendarny “New Yorker” – założony w 1920 roku magazyn miejski. 

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, jak dalecy jesteśmy od osiągnięcia poziomu tego doskonałego pisma, jednak jeśli już wzorować się, to na najlepszych prawda?

Pomóc nam w tym mają ciekawi autorzy, rysownicy, poeci i twórcy z nowoczesnych mediów. Zaczynamy od ogółu, by przejść do szczegółu – nowoczesny, przyjemny dla oka wygląd sprawia, że Czytelnik czuje się dobrze podczas nawigowania po magazynie, a ciekawe i niebanalne teksty stają się materiałami, do których się wraca.

Każde nowe przedsięwzięcie to zmaganie się z niewiadomym. Dlatego będziemy popełniać błędy, zaliczymy wpadki, a czasem wkradnie się chaos. Nie wszystko się uda. Nie wszyscy będą nam dobrze życzyć. To normalne. Ważne, że wiemy w jakim chcemy iść kierunku.

I zapraszamy Was w tę podróż. Z magazynem miejskim “Tu Lubin.”

 

Autor

  • Wydawca i redaktor magazynu "Srebrny Kompas" oraz portalu "Tu Lubin". Autor książki "Dzikie historie" Norwegia", wydawca w Wydawnictwie Srebrny Kompas. Człowiek pracy najemnej. Po przejściach, których nie życzy nikomu.

Keep exploring...

Where to Stay in Bogotá: The Best Neighborhoods for Your Visit

Creating a brand new sound from nothing can be quite tricky when you first start out which is why we have compiled a list...

10 Travel Hacking Mistakes to Avoid

Creating a brand new sound from nothing can be quite tricky when you first start out which is why we have compiled a list...

Places to travel

Fishing Season on Mayflower

Mayflower Riverbed, Oakland, California
Free

Pumpkin Patch Season

Notch Trail, Pacifica, California
10$

Veteran’s Day Celebration

McLaren Park, San Francisco, California
Free

Related Articles

Autor książki „Dzikie historie: Norwegia” i założyciel „Tu Lubin” w audycji Radia Elka!

To była niezwykła rozmowa, w której książka była tylko pretekstem do ciekawej opowieści o...

Mieszkańcy lubińskiego zoo. „Orzeł stepowy”

Kiedy pracowałem w lubińskim Parku Wrocławskim, czyli Centrum Edukacji Przyrodniczej, czyli zoo Lubin, uwielbiałem...

[stand up] Bartosz Zalewski w Lubinie. U nas kupisz bilet na występ!

Bartosz Zalewski - urodzony we Wrocławiu, zamieszkały we Warszawie, sercem trzeciego świata drugiej kategorii...

Wpadnij do kina Helios na „Krzyk 7”, który właśnie recenzujemy!

Parę lat czekania, wielkie oczekiwania i nadzieje. Jednocześnie dość spora szczypta obaw, bo zawirowania...

Opowieści o ludziach: Chciałem być biznesmenem

Patrzy na mnie niepewnie. Jakby nie wierzył, iż w jego przygodzie może być coś...

Słowiański hymn wojenny. Nowy hymn Zagłębia?

Za chwilę dostatniemy bęcki od "hardkorowych" fanów Zagłębie Lubin, ale to jednak my byliśmy...

Krajobraz po umorzeniu. Zapowiada się epickie starcie!

Polityczny konflikt wchodzi w kolejną fazę. Wszystko zapowiada się, że będziemy mieć kontynuację godną...

Mieszkańcy lubińskiego zoo – Bielik. O tym, jak stanąłem oko w oko z tym największym polskim skrzydlatym drapieżcą!

Choć jest naszym symbolem narodowym i powodem do dumy, rzeczywistość nie już juz tak...