Site icon Tu Lubin

Kwartał Weteranów w Rynku. Wesprzyjmy tych, którzy „od zawsze” prowadzą punkty usługowe w Lubinie!

Zawsze gdy wracam do Lubina, a moje włosy błagają mnie: – zetnij mnie! odwiedzam pana Tomka, który ma swój zakład po sąsiedzku z nieistniejącą kultową cukiernią E. Gruszecki.

Akcja była partyzancka, bo pan Tomek nie dość, że cudem umieścił mnie między dwoma wcześniej umówionymi klientami, to naprawdę szybko uwinął się z moimi kudłami.

I tak od słowa do słowa okazało się, że pan Tomek prowadzi swój zakład już 30 lat!

Mało jest takich weteranów branży usługowej w mieście i myślę, że powinniśmy na nich chuchać.

I tak sobie myślę…

I tak nasz Rynek jest nim tylko z nazwy. Może zatem stworzyć tam taki Kwartał Weteranów, miejsce dla ludzi, których jest coraz mniej, ale dzięki temu, że są, że znają nas i to miasto, byli świadkami jego przemian oraz stali się żywą historią Lubina, to może po prostu uhonorować ich w ten sposób, że otrzymają przestrzeń do dalszej działalności na preferencyjnych warunkach?

Panie Prezydencie Robert Raczyński, co Pan na to? A przy okazji Rynek Panu troszkę odżyje

Autor

  • Wydawca i redaktor magazynu "Srebrny Kompas" oraz portalu "Tu Lubin". Autor książki "Dzikie historie" Norwegia", wydawca w Wydawnictwie Srebrny Kompas. Człowiek pracy najemnej. Po przejściach, których nie życzy nikomu.

Exit mobile version