Jednym z trwałym wspomnień o Lubinie jest nieformalny hymn naszego miasta, którego uczono nas, lubiniaków już w szkole podstawowej.
„Kiedy Lubin miedzią błysnął”, bo taki utwór nosił ten utwór był prostą do wykucia na pamięć piosenką, którą mogliśmy zaśpiewać zawsze i wszędzie. Coś jak piosenki Elektrycznych Gitar, które były łatwe do zanucenia, prosto napisane i po latach bez zająkniecia zaśpiewane.
Kiedy po latach szukałem jakiegokolwiek zapisu tej piosenki, całkiem przypadkowo trafiłem na kanał YT „Historia Lubina”, który zamieścił punkową wersję lubińskiego hymnu.
Niestety nieznany jest wykonawca tej zawadiackiej interpretacji i wdzięczni będziemy za każdą informację w tej sprawie. Pomożecie?
A póki co zaśpiewajmy:
I
Kiedy Lubin miedzią błysnął wszędzie wtedy leżał gruz. Wszyscy ludzie pracowali, aby Lubin pięknie rósł.
Refren:
Dzieci biorą przykład z dzielnych ludzi, budujących nam Zagłębie w ciężkiej pracy. Kiedy dorośniemy i będziemy duzi, też będziemy, też będziemy tacy.
II
Wiem, że mama i, że tata tak pracują, abym ja. Mógł powiedzieć, że ich pracę dziś podziwia cały świat.
Refren: Dzieci biorą przykład z dzielnych ludzi…

